8 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO ODWIEDZIĆ TURCJĘ

      

     Turcja to jeden z tych kierunków, który jest często wybierany bez przemyślenia ("bo Grażyna z mężem była i mówiła, że fajnie"), a z drugiej strony jeden z tych na które ludzie reagują negatywnie ("nie boicie się?!", "tam latają cebulaki", "tam są brudasy"). Dzisiaj udowodnię wam, że podróż do Turcji może być jedną z waszych najlepszych i na pewno będziecie chcieli tam wrócić. :)
Zaznaczam jednak, że my lecieliśmy w kwietniu, czyli przed sezonem - miało to swoje ogromne zalety, o których napiszę osobno. 
Uwaga : lista jest subiektywna ;)

  1.  JEST BEZPIECZNIE 
Tutaj nie musicie mi wierzyć na słowo - Ministerstwo Spraw Zagranicznych owszem, ostrzega przed podróżą do Turcji, ale tylko w rejony południowo-wschodnie, przy granicy z Syrią. Regiony turystyczne są od nich oddalone o setki kilometrów! Podczas całego naszego pobytu czuliśmy się bezpiecznie zarówno w okolicy hotelu jak i spacerując pomiędzy miejscowościami. Na promenadach kamery umieszczone są co kilkadziesiąt metrów, widać też ochronę hotelu, no i wielu turystów, nawet w nocy. Kradzieże również zdarzają się rzadko, ale ja akurat uważam zawsze i rzeczy trzymam w wielu miejscach. Oczywiście jako kobieta nie poszłabym w nocy sama na plażę, ani nie chodziłabym w sama na zaplecze sklepu, gdzie są sami mężczyźni, ale tego nie zrobiłabym nawet w Polsce.



     2. LUDZIE SĄ PRZEUPRZEJMI

Każda osoba, którą spotkaliśmy na swojej drodze była dla nas miła. Bardziej gościnni są chyba tylko Węgrzy. Co więcej, Turcy są bardzo otwarci i chętni do rozmów. Nieraz spotkaliśmy się z sytuacją, w której sprzedawca zapraszał nas na herbatę i pokazywał zdjęcia małej córeczki - i nie, nie dla pieniędzy - już zapłaciliśmy ;). 
Nie zaprzeczam jednak, że obsługa hotelu czy sprzedawcy na targu będą mili, żeby zarobić - zawsze tak było, a napiwek dać wypada - oni z tego żyją! 

Wodospad Karpuzkaldera

      3. JEST CZYSTO

Obalam kolejny komentarz cebulactwa, jakoby Turcja = brudasy. Chciałabym bardzo, żeby na polskich plażach, polskich osiedlach i w polskim morzu było tak czysto jak tam. Mimo, że przy hotelach kręci się dużo psów i kotów (ciągną do zapachu jedzenia) - nie ma tam żadnych "śladów" ich pobytu. Ani tam, ani nigdzie indziej. Nie ma też śmieci, nawet w najbardziej zatłoczonych miejscach, trawniki są zadbane a ulice czyste. W świetnym stanie są też publiczne toalety.

Restauracja na starym mieście w Antalyi

      4. JEST PYSZNIE

Po pierwsze - to przecież kraina kebabu! A gdzie go dobrze zjeść? Proste - tam gdzie są największe kolejki! U nas był dobry nawet ten hotelowy, więc najedliśmy się go dużo. Poza tym, to w końcu basen morza śródziemnego - bogactwo owoców, warzyw i ryb, czyli wszystko co zdrowe i smaczne. 
My byliśmy akurat w regionie słynącym z granatów i akurat rozpoczynał się ich sezon - w Polsce takich granatów nie jadłam nigdy. :( Stoiska, na których możecie kupić sobie wyciskany na waszych oczach sok z granatów lub pomarańczy można spotkać na każdym kroku i ich cena jest śmiesznie niska. Nie bójcie się też hotelowej kuchni all inclusive - u nas wszystko było świeże i smaczne, chociaż zdarzały się potrawy, które powtarzały się tak często, że zdążyły nam się znudzić. 


       5. JEST BLISKO

Ważna informacja, szczególnie dla podróżujących z małymi dziećmi - lot z Warszawy do Antalyi trwa 2,5h, a nasz transfer do hotelu nie trwał dłużej niż pół godziny. Nie bójcie się też kontroli paszportów lub wiz - u nas o wizę nawet nie poprosili.

Widok z głównego placu w Antalyi

      6. PRZYRODA I ZABYTKI ZACHWYCAJĄ!

Turcja słynie z pięciogwiazdkowych hoteli i wakacji all inclusive, ale my chcieliśmy również sporo pozwiedzać i nie zawiedliśmy się. Mimo, że byliśmy sporo przed sezonem oferta biura podróży była szeroka i w mojej ocenie - dla każdego. My zwiedziliśmy antyczne miasto Side (piękne!), okoliczne targowiska i meczety, Antalię, okolicę wodospadu Karpuzkaldera oraz Zielony Kanion po którym pływaliśmy statkiem prawie cały dzień. Każda wycieczka była inna i każda godna polecenia (chociaż nie każda dla dzieci - myślę że pływając statkiem kilka godzin mogłyby się zanudzić na śmierć).
Turcja to morze i góry w jednym, a do tego tysiące lat tworzenia kultury i zabytków - warto to uszanować i nie siedzieć w hotelu cały pobyt. :) Na liście światowego dziedzictwa UNESCO znajdują się takie obiekty jak Kapadocja oraz Pammukkale, ale tam wybierzemy się następnym razem.

Zielony Kanion


      7. JEST TANIO

Każdy kto szuka budżetowej wersji na spędzenie wakacji może śmiało wybrać Turcję. Oprócz tego, że wycieczki zorganizowane można kupić za śmieszne pieniądze, to na miejscu jest tanio, a odległości pomiędzy atrakcjami niewielkie.


       8. JEST PIĘKNIE

Powodów, dla których warto tam lecieć mogłabym wymienić jeszcze sporo, ale po co? 
Nie wierzcie mi - sami zobaczcie! :)

Antalya

A.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PLUSY I MINUSY PODRÓŻY POZA SEZONEM

5 RZECZY, KTÓRE ZASKOCZYŁY MNIE NA FUERTEVENTURZE