Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

OASIS PARK FUERTEVENTURA - KRÓTKA RELACJA

Obraz
Oasis Park to jedna z głównych atrakcji na Fuerteventurze i chyba najpiękniejsze zoo w jakim kiedykolwiek miałam okazję być. Na początek kilka informacji organizacyjnych: do parku można się dostać z terenu całej wyspy specjalnymi autokarami, których nie sposób przeoczyć. Są bardzo charakterystyczne i opisane tak, żeby żaden turysta nie miał wątpliwości gdzie dojedzie. Są darmowe dla odwiedzających park i jeżdżą (mogę się mylić) co godzinę. My nasze bilety kupiłyśmy przy okazji wizyty rezydenta i kosztowały nas około 25€ za osobę. 

    Park jest przeogromy, dlatego warto poświęcić na niego cały dzień i w koszty wyjścia wliczyć obiad na miejscu. Byłyśmy tam cały dzień, a i tak nie dałyśmy rady obejrzeć wszystkiego. Obiekt składa się z części poświęconej dla zwierząt oraz z ogrodu botanicznego, którego niestety widziałyśmy tylko skrawek, bo przestawiły nam się zegarki (obu, naraz!) i myślałyśmy, że musimy się już spieszyć na nasz autobus. 

    Park jest świetnym miejscem dla dzieci…

5 RZECZY, KTÓRE ZASKOCZYŁY MNIE NA FUERTEVENTURZE

Obraz
Nasza wycieczka na jedną z Wysp Kanaryjskich odbyła się pod koniec marca 2015. Miała to być jak dotąd najdalsza z moich podróży, więc moje wyobrażenia były bujne. Już po wyjściu z samolotu okazało się, że Fuerteventura jest zupełnie inna niż się spodziewałam. Podobno każda z wysp jest inna, ja byłam tylko na tej, więc o niej wam trochę opowiem :)

     1. Krajobraz - wyjątkowo surowy! Do tej pory mam wrażenie, że jedyna roślinność, którą tam widziałam, to była ta posadzona przez człowieka, do tego niezbyt bujna. Jeżeli dodamy do tego czarne, skaliste wybrzeże otrzymamy bardzo niecodzienny widok. Od razu przypomniały mi się usłyszane niegdyś słowa Wojciecha Cejrowskiego, że "Kanary" są przereklamowane i nie ma na nich nic ciekawego. Nie zrozumcie mnie źle, ta wyspa jest po prostu inna i bardzo się cieszę, że miałam szansę ją zobaczyć, ale nie jest na liście miejsc, do których chce wrócić. 

      2. Klimat - niby przed wyjazdem byłam świadoma, że Fuerteventura leży na wy…

CO WARTO KUPIĆ W TURCJI?

Obraz
4. Chałwa, tahini, pistacje... albo wszystko w jednym! Chałowych kombinacji na tureckich ulicach na pewno wam nie zabraknie i każdy znajdzie coś dla siebie. To tradycyjne tureckie wyroby i jeżeli nawet żal wam miejsca w walizce, to warto chociaż na miejscu spróbować tego, co mają nam do zaoferowania na targach, bo może się okazać, że znienawidzona w dzieciństwie chałwa w wydaniu tradycyjnym smakuje o wiele lepiej.


       5. Pocztówki - przyznaję, że ja jestem pocztówkowym zbieraczem i mam ich cały karton. Przywożę je z każdej podróży i zawsze proszę o nie znajomych gdy gdzieś jadą. Warto je kupić, bo to trwała pamiątka, która nie zajmuje dużo miejsca i kosztuje grosze. Dosłownie. Za 10 pocztówek zapłaciliśmy 50 centów i to bez żadnego targowania, bo uznaliśmy, że cena i tak jest wystarczająco niska. Poza tym zawsze są ratunkiem w sytuacji, gdy ktoś kogo nie uwzględniliście w swoich pamiątkach zapyta: "A co dla mnie?" :). 
* * *
Celowo nie napisałam nic o tradycyjnych …